Wybierz swój język

Strona głównagodło służby cywilnej
Biuletyn Informacji Publicznej

W Sali Wielkiej Zamku Królewskiego w Warszawie odbyły się państwowe obchody 50. rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników. W uroczystości uczestniczyli byli członkowie i współpracownicy KOR, działacze opozycji demokratycznej, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz goście z Polski i zagranicy. Obchody odbyły się pod honorowym patronatem Prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska.

Dokładnie 50 lat temu, 23 września 1976 roku, powstał Komitet Obrony Robotników – organizacja, która jawnie wystąpiła w obronie robotników represjonowanych po protestach w Radomiu, Ursusie i Płocku. Jej działalność stała się jednym z ważnych punktów zwrotnych w historii polskiej opozycji demokratycznej. KOR połączył przedstawicieli inteligencji i robotników we wspólnym działaniu na rzecz praw człowieka, wolności i solidarności.

„To doświadczenie niczego nie jest w stanie przesłonić”

W obchodach uczestniczył premier Donald Tusk, który w swoim wystąpieniu wspominał moment powstania KOR i ludzi, którzy zaangażowali się w jego działalność.

– Jestem tutaj w imieniu wszystkich, a więc milionów Polek i Polaków. Miałem niebywały zaszczyt brać udział w działaniach, które podjęliście wtedy, kiedy to było naprawdę trudne. Do dziś, przez te 50 lat, nic nie jest w stanie przesłonić ani być czymś bardziej wartościowym niż tamto doświadczenie – tajne spotkania, nadzwyczajna, pisana jeszcze małą literą, solidarność – powiedział premier.

Donald Tusk podziękował członkom i współpracownikom KOR za ich odwagę i zaangażowanie.

– Okazaliście się nie tylko romantykami, ale politycznymi geniuszami, bo to dzięki Wam Polska jest niepodległa. Ten – wydawać się mogło – naiwny romantyzm okazał się genialną strategią. Czegoś takiego drugiego w polskiej historii nie było, żeby tak wielu zawdzięczało tak niewielu – mówił.

Premier podkreślił również znaczenie pamięci o ludziach KOR dla kolejnych pokoleń.

– Zrobię wszystko, co w mojej mocy, żeby ten wielki skarb, pamięć o wspaniałych ludziach, zawsze była inspiracją dla tych, dla których takie słowa, jak Ojczyzna, wolność i patriotyzm, oznaczają coś świętego. I nigdy nie kojarzą się z pogardą, nienawiścią czy lekceważeniem – powiedział Donald Tusk.

Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, minister Lech Parell, przypomniał, że powstanie KOR było odpowiedzią na represje, które dotknęły robotników i ich rodziny.

– Robotnicy byli bici, zwalniani z pracy i skazywani w procesach. Ich rodziny pozostawały bez środków do życia. Komunistyczna władza chciała, aby zostali odizolowani, zastraszeni i pozbawieni nadziei – mówił minister Lech Parell.

– Twórcy KOR postanowili to zmienić. Powołali jawny Komitet, który miał bronić represjonowanych robotników i wspierać ich rodziny. Pod apelem założycielskim umieścili własne nazwiska. Jawność była ich tarczą. Siłą – odwaga, solidarność i przekonanie, że krzywda drugiego człowieka nie może pozostać bez odpowiedzi. Znaczenie ich dzieła wykroczyło daleko poza wydarzenia 1976 roku. Przygotowało grunt pod narodziny wielkiego ruchu „Solidarności” – podkreślił.

Wspomnienia ludzi opozycji

Podczas uroczystości głos zabrali również przedstawiciele środowisk opozycji demokratycznej. Ewa Milewicz, dziennikarka i współpracowniczka KOR, przypomniała codzienną, często żmudną pracę Komitetu – drukowanie i kolportaż wydawnictw, organizowanie pomocy, dokumentowanie represji oraz wspieranie osób prześladowanych.

– W KOR-ze nie było patosu, zawodów kto jest lepszym patriotą, a kto nawet koło patriotyzmu nie leżał. Pod względem wielkich słów KOR był ascetyczny – mówiła Ewa Milewicz.

W swoich wspomnieniach podkreśliła, że doświadczenie KOR pozostaje aktualne także dziś, przywołując słowa Johna Donne’a: „Nie pytaj komu bije dzwon; bije on tobie”.

O znaczeniu KOR dla wydarzeń Sierpnia 1980 roku mówiła Henryka Krzywonos-Strycharska. Wspominając strajk w Stoczni Gdańskiej i rolę kobiet w jego rozpoczęciu, podkreśliła, że bez działalności Komitetu Obrony Robotników strajk ten nie byłby możliwy.

– Dziś jako sygnatariuszka porozumień sierpniowych dziękuję wam, tu obecnym i tym, których już z nami nie ma, za wolność dla naszej Polski. Byliście odważni w czasach, gdy odwaga była w cenie – zwróciła się do działaczy opozycji.

KOR – doświadczenie, które przekroczyło granice

Ważnym elementem obchodów była debata poświęcona działalności Komitetu oraz doświadczeniom opozycji demokratycznej w państwach byłego bloku wschodniego.

Jej międzynarodowy charakter podkreślała obecność przedstawicieli różnych środowisk opozycyjnych z Europy Środkowo-Wschodniej. W dyskusji uczestniczyli Anna Sabatová, sygnatariuszka Karty 77 i działaczka na rzecz praw człowieka, węgierski pisarz i opozycjonista Miklos Haraszti, ukraiński obrońca praw człowieka i współtwórca Ukraińskiej Grupy Helsińskiej Myroslav Marynovych oraz Markus Meckel, działacz opozycji demokratycznej w NRD i były minister spraw zagranicznych tego państwa.

W debacie uczestniczył także Adam Michnik – historyk, publicysta, działacz opozycji demokratycznej w PRL i współpracownik KOR.

Rozmowa pokazała, że doświadczenia polskiej opozycji były częścią szerszego procesu społecznego i politycznego, który zachodził w państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Wspólnym doświadczeniem tych środowisk była działalność na rzecz praw człowieka, swobód obywatelskich i demokratycznych przemian.

Ludzie KOR

Komitet Obrony Robotników powstał 23 września 1976 roku. Sygnatariuszami Apelu byli Jerzy Andrzejewski, Stanisław Barańczak, Aniela Steinsbergowa, Ludwik Cohn, Edward Lipiński, Jan Józef Lipski, Antoni Pajdak, Józef Rybicki, Jan Zieja, Adam Szczypiorski, Wojciech Ziembiński, Jacek Kuroń, Antoni Macierewicz i Piotr Naimski.

Wkrótce dołączyli do nich m.in. Helena Mikołajska, Mirosław Chojecki, Emil Morgiewicz, Wacław Zawadzki, Bogdan Borusewicz, Józef Śreniowski, Wojciech Onyszkiewicz, Anka Kowalska, Stefan Kaczorowski, Adam Michnik, ks. Zbigniew Kamiński i Jan Kielanowski.

KOR organizował pomoc materialną, prawną i medyczną dla represjonowanych oraz ich rodzin. Dokumentował przypadki pobić, aresztowań i zwolnień z pracy, a informacje o represjach przekazywał również zagranicznym mediom. Wydawane przez Komitet „Komunikaty KOR”, a następnie „Biuletyn Informacyjny”, stały się ważnym źródłem niezależnej informacji.

Wokół KOR powstało szerokie środowisko współpracowników i sympatyków. Jego doświadczenia odegrały istotną rolę w rozwoju niezależnego ruchu wydawniczego, inicjatyw społecznych i edukacyjnych oraz niezależnego ruchu związkowego.

29 września 1977 roku KOR przekształcił się w Komitet Samoobrony Społecznej „KOR”, poszerzając zakres działalności o obronę praw i wolności obywatelskich. Komitet zakończył działalność 23 września 1981 roku.

Do uczestników obchodów list z podziękowaniami „za wolność, niepodległość i demokrację” skierowali Lech Wałęsa, Zbigniew Bujak, Władysław Frasyniuk i Bogdan Lis.

– Daliście przykład, iż organizacja oraz współpraca dają efekty. Udowodniliście, że człowiek człowiekowi bratem. Przekonaliście nas, iż bycie nielegalnym we własnym kraju ma sens. Nie byłoby „Solidarności” bez Komitetu Obrony Robotników. Nie byłoby wolności, niepodległości i demokracji bez KOR – napisali.

Obchody 50. rocznicy powstania Komitetu Obrony Robotników zakończył koncert fortepianowy Mateusza Krzyżowskiego, utytułowanego pianisty młodego pokolenia.

Transmisja całego wydarzenia dostępna jest w mediach społecznościowych Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Fot. Jakub Skoneczny/UdSKiOR

Więcej zdjęć: https://www.flickr.com/photos/kombatanci/albums/72177720335767252

Biuletyn Kombatant

nr 7 (427) Lipiec 2026

Kombatant 7 26 www

Pożegnania

Z głębokim smutkiem zawiadamiam,
Że 9 września 2026 roku zmarła


śp. kpt. Barbara Tokarska ps. „Jola”


Urodzona 31 lipca 1924 roku w Borysławiu.

Więcej…